Oszuści żerują też na pracownikach sezonowych - foto: dw-world.deGehenna Polaków w Niemczech. Liczby są alarmujące. Tylko w 2010 roku zaginęło w Niemczech 43 Polaków. Nieznana liczba ofiar pracy niewolniczej i handlu ludźmi jest znacznie wyższa.

Tragediom zapobiec ma kampania Fundacji ITAKA „Bezpieczna praca”. Do Fundacji ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych wpływa rocznie około 300 zgłoszeń zaginięć ludzi za granicą. Najwięcej z Wielkiej Brytanii i Niemiec.


{googleAds}
<div align='center'><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "ca-pub-8536754123093431";
/* Dla Gazety Świebodzińskiej */
google_ad_slot = "3004630278";
google_ad_width = 336;
google_ad_height = 280;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
</div>
{/googleAds}
Statystyki obejmują przy tym tylko przypadki zgłoszone na policję. Wielu pokrzywdzonych ukrywa bowiem przeżytą gehennę. „Jest to najczęstszy problem, że osoby boją się przyznać do porażki. Cały czas liczą, że poradzą sobie sami, co jest nieprawdą.

 

Spirala zależności powiększa się i człowiek staje się coraz bardziej bezradny” - mówi w rozmowie z DW Anna Dziurka, prezes Fundacji ITAKA.

Osoby zaginione są ofiarami współczesnego niewolnictwa, co większości Polaków kojarzy się przede wszystkim ze zmuszaniem kobiet do prostytucji. Kobiety nadal są wprawdzie ogromną grupą pokrzywdzonych, ale nie jedyną.

W ostatniej dekadzie radykalnie zmieniła się struktura przestępstw związanych z handlem ludźmi. Według informacji polskich organów ścigania, gwałtownie wzrasta liczba ofiar wykorzystywanych do niewolniczej pracy.

Zorganizowane bandy handlarzy koncentrują się zwłaszcza na bezrobotnych, słabo wykształconych osobach z biednych rodzin, które z desperacji decydują się na wyjazd. Kiedy stają się ofiarą, a uda im się uwolnić, po powrocie do domu nie zgłaszają przestępstwa. Są zastraszone, czasami wręcz nie zdają sobie sprawy, że padły ofiarą handlu ludźmi, przede wszystkim jednak jak najszybciej chcą zapomnieć o swoich przeżyciach.

„Nie wstydź się poprosić o pomoc” - to jedna z podstawowych zasad obszernego katalogu, jaki przygotowała dla wyjeżdżających do pracy w Niemczech Fundacja ITAKA w ramach kampanii „Bezpieczna praca”.

[...] Co robić w razie problemów? Nawiązać kontakt z rodziną lub przyjaciółmi, w Niemczech z polską placówką konsularną, z urzędem pracy, związkami zawodowymi, w razie odebrania paszportu i roszczeń finansowych przez pośrednika - z policją. Zachodzi bowiem wówczas podejrzenie popełnienia oszustwa lub przestępstwa handlu ludźmi.

Zabranie z sobą numerów telefonów instytucji, do których można się zwrócić o pomoc w razie potrzeby pomocy, jest też jedną z podstawowych zasad „bezpiecznej pracy”.

Jednym z nich jest całodobowy telefon Fundacji ITAKA: +48 22 654 70 70.

Czytaj więcej: Współcześni niewolnicy: gehenna Polaków w Niemczech


Żródło: dw-world.de, Elżbieta Stasik, ITAKA - bezpiecznapraca.eu