Pierwsze wojska USA zmierzają do Polski. To największy od 25 lat przerzut wojsk amerykańskich ze Stanów Zjednoczonych do Europy

W ramach ćwiczeń wojskowych DEFENDER-Europe 20 prowadzonych na kilku poligonach w kraju, do Polski przyjadą amerykańscy żołnierze. Dwie dwie pierwsze kolumny wjadą na teren naszego kraju w piątek, 28 lutego przez przejście graniczne w Kołbaskowie. Kolejne kolumny żołnierzy ze sprzętem przekroczą granicę w Świecku, a następnie kierować się będą na poligony w głębi kraju korzystając m.in. z autostrady A2, drogi krajowej nr 10 i traktu kolejowego.

Trasy i godziny przejazdów zostały zaplanowane tak, aby w jak najmniejszym stopniu utrudniać codzienne funkcjonowanie mieszkańców. Istnieje jednak możliwość, że na drogach województwa lubuskiego i zachodniopomorskiego będzie można spotkać kolumny wojskowych pojazdów także w ciągu dnia. W kolumnach będą jechały m. in. hummery, cysterny, specjalistyczne pojazdy niskopodwoziowe i ciężarówki.

Do Polski przybędzie łącznie kilkanaście tysięcy żołnierzy amerykańskich oraz przedstawicieli wojsk sojuszniczych (głównie niemieckich i brytyjskich). W kolumnach po kilkanaście pojazdów będą przemierzać drogi pomiędzy przejściami granicznymi i poligonami na północy i wschodzie Polski. Większość ciężkiego sprzętu bojowego przybędzie koleją. Wojska uczestniczące w DEFENDER-Europe 20 korzystać będą również z cywilnych i wojskowych lotnisk.

W ćwiczeniu DEFENDER-Europe 20 i ćwiczeniach połączonych na przełomie kwietnia i maja weźmie łącznie udział około 37 000 żołnierzy. 20 000 ćwiczącego personelu amerykańskiego zostanie przerzuconych bezpośrednio z USA. Przerzut obejmuje komponenty pochodzące z wielu dywizji sił lądowych, jednostek Gwardii Narodowej oraz elementów jednostek rezerwowych US Army. W ćwiczeniu zaplanowano udział dodatkowo 9 tys. żołnierzy USA już stacjonujących w Europie i około ośmiu tys. żołnierzy z innych państw - w tym niemal trzy tys. z Polski.

Oprócz wojsk bezpośrednio ćwiczących, do zabezpieczenia DEFENDER-Europe 20 siły zbrojne zaangażują też swój potencjał logistyczny w łącznej liczbie niemal 10 tys. żołnierzy. Polska ma bogate doświadczenie w przyjmowaniu wojsk sojuszniczych na swoim terytorium. Skala tego ćwiczenia wymaga zaangażowania zarówno organów wojskowych jak i władz lokalnych w województwach, które przyjmować będą żołnierzy i sprzęt sojuszników.

Wsparcie państwa-gospodarza ma kluczowe znaczenie dla obronności kraju oraz naszej wiarygodności jako partnera i sojusznika w NATO. Przybywające do Polski siły sojusznicze będą korzystać m.in. z infrastruktury drogowej, kolejowej, lotniczej i morskiej oraz usług w postaci np. zakwaterowania czy wyżywienia. Polskie instytucje i jednostki wojskowe odpowiadać będą za zabezpieczenie transportu i ruchu wojsk, zapewnienie środków materiałowych (np. paliwo) i technicznych, a także zabezpieczenie medyczne, łączność, ochronę wojsk, obsługę prawną i działalności w wielu innych obszarach.

Ćwiczenie DEFENDER-Europe 20 jest największym od 25 lat przerzutem wojsk amerykańskich ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Głównym założeniem ćwiczenia jest sprawdzenie zdolności amerykańskiej dywizji pancernej do przemieszczenia personelu i sprzętu z kontynentu amerykańskiego do Europy oraz sprawdzenie możliwości państw-gospodarzy do ich przyjęcia.

DEFENDER-Europe 20 podkreśla również determinację Stanów Zjednoczonych Ameryki do obrony europejskich sojuszników i partnerów. Powierzenie Polsce roli jednego z państw gospodarzy to również wyraz zaufania strony amerykańskiej do Polski jako sojusznika. Jednocześnie jest to dowód na rolę jaką Polska odgrywa w międzynarodowym systemie budowy i umacniania bezpieczeństwa – tak w ujęciu globalnym jak i regionalnym.

Podobnie jak wiele innych ćwiczeń z udziałem sojuszników z NATO, DEFENDER-Europe 20 jest ćwiczeniem defensywnym i nie jest wymierzone przeciwko komukolwiek.

Inf. prasowa, fot. pfc. Nathaniel Gayle