Mężczyzna po wyjściu z aresztu włamał się do restauracji. Kilka godzin później został zatrzymany przez świebodzińskich policjantów

Do zdarzenia doszło 1 marca około godziny 22. Mężczyzna włamał się do restauracji przez okno na zapleczu, po czym skradł 1200 zł. Po dokonaniu kradzieży, włamywacz w dość nietypowy sposób próbował zatrzeć ślady, m.in. myjąc podłogę.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego. Po czynnościach wykonanych na miejscu zdarzenia, policjanci szybko ustalili sprawcę. Po dziesięciu godzinach włamywacz przebywał już w celi. Udało się również zabezpieczyć część skradzionych pieniędzy. Poszkodowana odzyskała blisko 900 zł.

Decyzją sądu, wobec mężczyzny zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Należy dodać, że dzień wcześniej 20-latek opuścił areszt. Obecnie policja ustala, czy zatrzymany nie dokonał wcześniej jeszcze innych przestępstw.

--
Opr. W. Roszczuk, fot. policja