Inspekcja Ochrony Środowiska ujawniła nielegalny transport odpadów z Niemiec do Polski

W wyniku skoordynowanych działań Departamentu Zwalczania Przestępczości Środowiskowej i Departamentu Kontroli Odpadów Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz nowo powstałej grupy zadaniowej ds. przeciwdziałania przestępczości środowiskowej działającej w strukturach WIOŚ w Zielonej Górze, ujawniono nielegalne międzynarodowy transport odpadów z Niemiec do Polski.

Funkcjonariusze Urzędu Celnego zatrzymali cztery transporty odpadów wysłane z Niemiec do Polski, wytypowane na podstawie ustaleń Inspekcji Ochrony Środowiska. Dokumenty przewozowe transportów zawierających odpady w postaci ziemi wymieszanej z kamieniami, gruzem i innymi zanieczyszczeniami, wskazywały miejsce wyładunku w Rzepinie.

Firma odpowiedzialna za transporty wysyłała również odpady do Boczowa. Miejsca przeznaczenia transportów zostały objęte działaniami kontrolnymi Inspekcji Ochrony Środowiska. W trakcie kontroli użyto dronów będących w dyspozycji GIOŚ, co pozwoliło na ustalenie ilości nielegalnie przywiezionych odpadów. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nielegalnie przywieziono około dwudziestu tys. m3 odpadów mieszaniny gruzu i zmieni z elementami azbestu.

- Centralne Laboratorium Badawcze GIOŚ pobrało również próbki odpadu do dalszych badań laboratoryjnych mających na celu ustalenia czy w tej mieszaninie mogą znajdować się substancje niebezpieczne - przekazał Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

O powyższych ustaleniach Departament Kontroli Odpadów GOŚ zawiadomił odpowiedni urząd w Niemczech oraz zawnioskował o zwrot powyższych transportów z odpadami do kraju pochodzenia. Niemiecki urząd potwierdził, że przedmiotem transportów były odpady oraz poinformował, że planuje zakazać niemieckiej firmie kolejnych wysyłek do Polski.

Dalsze działania w sprawie prowadzone są również przez służby śledcze zarówno po stronie niemieckiej, jak i polskiej. Zgodnie z polskim Kodeksem Karnym, czyn tego rodzaju jest zagrożony karą do pięciu lat pozbawienia wolności. Dodatkowo tego rodzaju działalność zagrożona jest również karą administracyjną do pół miliona złotych, która może być nałożona na odbierającego nielegalne odpady.