Strona główna arrow Felietony i opinie arrow Dołożyliśmy Austriakom na parkingu - co na to strusie ładu publicznego?
Dołożyliśmy Austriakom na parkingu - co na to strusie ładu publicznego? Drukuj Poleć znajomemu
niedziela, 05 października 2008, godz. 20:33
2 października, pod Rydzyną, jeszcze przed meczem Lecha Poznań z Austrią Wiedeń, doszło do bandyckiego napadu na kibiców drużyny gości. Grupa ok. 30 Polaków w kominiarkach wszczęła bójkę z Austriakami, z których paru zostało rannych. Do autokaru wrzucono petardę.

Hańba dla polskiej gościnności i dla polskiego sportu! Przy takim bandyckim usposobieniu części mieszkańców Polski (i to w regionie uważanym za kulturalny)? I przy całkowitej indolencji naszych strusi(ów) ładu publicznego? Być może trzeba będzie organizować policyjne konwoje. A może Austriacy (i inne narody) będą przysyłać własne wozy bojowe, aby chronić swoich obywateli? I my mamy organizować ważne imprezy międzynarodowe?!

Do poczucia wstydu za opisanych pseudokibiców przyłożyły się media. Otóż portal TVN24.pl nadał wielce bulwersujący tytuł - "Polacy dołożyli Austriakom nie tylko na boisku". Któż to wymyśla takie tytuły? Zamiast napiętnować rodaków już w tytule, to poważnie rozmyto zagadnienie sprowadzając bandytyzm niemal do poziomu szlachetnego pojedynku sportowego albo do podwórkowej szarpaniny.

Czytelnik mógł to odebrać - no cóż, dołożyliśmy gościom na boisku, dołożyliśmy także poza stadionem. I co się dziwić kibolom, skoro sami dziennikarze bandyckie rozróby sprowadzają do niewinnego machania szabelkami szlachciur z epoki liberum veto...

Dzisiaj rano natknąłem się na ten bulwersujący tytuł i wpisałem komentarz - "Żenujący tytuł! Spłyca zagadnienie. Nie zawiera potępienia kiboli! Kto taki tytuł dał?!". I jednak... poskutkowało! Redakcja natychmiast zmieniła tytuł na "Polacy napadli na autokar kibiców Austrii Wiedeń".

Portal zastrzega się - "Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii". Ale przecież za swoje artykuły chyba jednak ponosi odpowiedzialność?!

Redakcjo, gwoli uczciwości - lepiej późno, niż wcale... Jednak uznano słowny nietakt. Teraz należy liczyć na nierozpatrywanie tej napaści pod kątem ewentualnego orzeczenia walkowera na rzecz gości, których nie uraczyliśmy zgodnie z wielowiekowymi tradycjami. No i ciekawe, jakie jest stanowisko strusi(ów) porządku publicznego oraz naszego rządu i... PZPN.

Mirosław Naleziński

--
23:00, 02.10.2008 /onet.pl

Polacy dołożyli Austriakom nie tylko na boisku
CHULIGANI POBILI KIBICÓW AUSTRII WIEDEŃ



Na stadionie Lecha Poznań panowała wspaniała, sportowa atmosfera

PAP/Adam Ciereszko

Polscy pseudokibice zaatakowali kibiców Austrii Wiedeń, jadących do Poznania na mecz z Lechem.

Do bójki doszło po południu przy drodze krajowej nr 5, w pobliżu stacji benzynowej przy wjeździe do Rydzyny.

Z relacji świadków wynika, że autobus z Austriakami zatrzymał się przy stacji. Część austriackich kibiców weszła do sklepu. Wtedy zaatakowała ich grupa blisko 30 Polaków ubranych w kominiarki. Wywiązała się bójka.

Właściciel stacji powiedział, że widział dwóch rannych Austriaków. Napastnicy wrzucili też petardę do autobusu. Napadnięci wycofali się do autokaru i odjechali. Polacy odjechali swoimi samochodami m.in. w kierunku Poznania.

Austriacy wrócili na stację benzynową po przyjeździe policji.

kap/mlas


Poprawiona wersja (tytuł)

23:00, 02.10.2008 /onet.pl

Polacy napadli na autokar kibiców Austrii Wiedeń
PSEUDOKIBICE POBILI AUSTRIAKÓW JADĄCYCH NA MECZ Z LECHEM



Na stadionie Lecha Poznań panowała wspaniała, sportowa atmosfera

PAP/Adam Ciereszko

Polscy pseudokibice zaatakowali kibiców Austrii Wiedeń, jadących do Poznania na mecz z Lechem. Według świadków przynajmniej dwie osoby odniosły poważne obrażenia.

Do bójki doszło po południu przy drodze krajowej nr 5, w pobliżu stacji benzynowej przy wjeździe do Rydzyny.

Z relacji świadków wynika, że autobus z Austriakami zatrzymał się przy stacji. Część austriackich kibiców weszła do sklepu. Wtedy zaatakowała ich grupa blisko 30 Polaków ubranych w kominiarki. Wywiązała się bójka.

Właściciel stacji powiedział, że widział dwóch rannych Austriaków. Napastnicy wrzucili też petardę do autobusu. Napadnięci wycofali się do autokaru i odjechali. Polacy odjechali swoimi samochodami m.in. w kierunku Poznania.

Austriacy wrócili na stację benzynową po przyjeździe policji.

kap/ŁOs//mlas/kdj

Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Copyright © 2005 - 2010 by GAZETA Świebodzińska - Wydawnictwo Multimedialne AUREA DICTA
statystyka