Strona główna arrow Przegląd - inne media arrow Uwaga, chińska wiertarka może zabić
Uwaga, chińska wiertarka może zabić Drukuj Poleć znajomemu
poniedziałek, 26 listopada 2007, godz. 23:06
 Lubuska inspekcja handlowa wycofuje ze sprzedaży chińskie wiertarki, których używanie grozi porażeniem prądem. Wiertarka była już przyczyną śmierci mężczyzny z Opalewa pod Świebodzinem. Do wypadku doszło kilka miesięcy temu w Opalewie pod Świebodzinem.

Martwego mężczyznę z pracującą wiertarką w dłoniach znalazła rodzina. Sekcja zwłok potwierdziła, że obrażenia na dłoniach i klatce piersiowej ofiary spowodowało porażenie prądem. Choć zdaniem biegłego, przyczyną porażenia mogła być wada wiertarki, prokuratura w Świebodzinie nie doszukała się znamion przestępstwa i umorzyła postępowanie w tej sprawie.

Niebezpieczną wiertarką zajęła się tymczasem lubuska inspekcja handlowa. Pod koniec września inspektorzy sprawdzili, czy chińska wiertarka udarowa Verto 500 W 50G502-2 jest dostępna w lubuskich sklepach. Pięć sztuk odnaleziono w dwóch sklepach w Świebodzinie. Wiertarki zabezpieczono, a jedną z nich nasza inspekcja wysłała do ośrodka badawczego w Warszawie. Tam sprawdzano, czy urządzenie spełnia wymagane normy.


Wiertarka nie przeszła dwóch testów. Pierwszy dotyczył pracy długotrwałej. Wykonano próbę wytrzymałości elektrycznej izolacji. W trakcie tej próby nastąpiło przebicie izolacji pomiędzy częściami znajdującymi się pod napięciem, a wrzecionem, czyli metalową częścią dostępną dla operatora, co może spowodować ryzyko porażenia prądem - czytamy w ekspertyzie.

Wiertarkę testowano w cyklu: 100 sekund pracy, 20 sekund przerwy, i tak w kółko przez całą dobę, na najwyższej prędkości, przy różnych napięciach - wyjaśnia Robert Jałowy, lubuski inspektor handlowy. Okazało się, że dochodzi do zwarcia, a to oznacza, że przy długotrwałej pracy wiertarka nie jest bezpieczna.

Drugie zastrzeżenia dotyczyło oznakowania wiertarki. Tabliczka znamionowa jest oderwana i tym samym wyrób nie jest oznakowany w sposób trwały. W przypadku nietrwałego oznakowania użytkownik wiertarki jest pozbawiony ważnych danych i może użyć wyrobów w sposób niewłaściwy, co może spowodować ryzyko zranienia operatora lub innych osób przebywających w pobliżu - czytamy w ekspertyzie. Innymi słowy wiertarka nie spełnia wymagań Rozporządzenia Ministra Gospodarki z 20 grudnia 2005 r., w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn i elementów bezpieczeństwa.

Rozpoczęliśmy postępowanie administracyjne, które zakończy się decyzją o zakazie sprzedaży wiertarki - mówi Robert Jałowy. Informację o wiertarce lubuska inspekcja przekaże także do Głównego Inspektoratu Inspekcji Handlowej, a stamtąd trafi ona do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd będzie mógł nakazać wycofanie wiertarki ze sprzedaży w sklepach w całej Polsce.

Do importera wiertarki - warszawskiej firmy Topex - informacja o wynikach ekspertyzy jeszcze nie dotarła. Od pana się o tym dowiaduję. Kiedy otrzymamy taką informację, będziemy mogli się do niej ustosunkować - mówi Piotr Krzemiński z firmy Topex. Przed wejściem wiertarka przechodziła wiele testów i była bezpieczna.

- Czy po tej ekspertyzie sami wycofacie ze sprzedaży wadliwe wiertarki? - pytamy.

- Trudno odpowiedzieć mi na to pytanie w tej chwili - mówi Krzemiński.

Piotr Żytnicki - GAZETA PL
Komentarze
Dodaj nowy Szukaj
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytuł:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
 
Proszę wpisać kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

 
Copyright © 2005 - 2010 by GAZETA Świebodzińska - Wydawnictwo Multimedialne AUREA DICTA
statystyka