
Policjanci ze Świebodzina interweniowali wobec trzech pijanych nastolatków. Młodzi ludzie za swoje zachowanie będą musieli wytłumaczyć się przed sądem.
Dzięki reakcji mieszkańca Świebodzina nie doszło do tragedii...
W ubiegłym tygodniu policjanci otrzymali zgłoszenie, że w okolicach dworca przebywa grupa pijanych nastolatków. Policjanci którzy zostali skierowani do zdarzenia, na miejscu zastali słaniającego się na nogach młodego człowieka, który nie potrafił wyraźnie wypowiedzieć słowa. Na peronie zauważyli też drugiego pijanego, z którym również nie można było nawiązać kontaktu. Wezwano karetkę pogotowia.
Podczas interwencji okazało się, że jeden z nastolatków ma przy sobie dwie bluzy, a jedna z nich nie jest jego własnością. Policjanci rozpoczęli poszukiwania jej właściciela.
Na terenie ogródków działkowych odnaleziono kolejnego nieletniego. Leżał na ziemi ubrany jedynie w podkoszulek z krótkim rękawem. Nie można było nawiązać z nim kontaktu. Funkcjonariusze ponownie wezwali karetkę pogotowia. Upojony młody człowiek trafił do szpitala.
Za popełniony czyn demoralizujący, nieletni odpowiedzą przed sędzią rodzinnym. Natomiast osobie, która sprzedała alkohol nieletnim grozi kara grzywny. Ponadto przedsiębiorca może stracić koncesję na sprzedaż alkoholu.
O zdarzeniu policjantów powiadomił jeden z mieszkańców Świebodzina, to dzięki jego reakcji nie doszło do tragedii.