|
poniedziałek, 02 listopada 2009, godz. 23:36 |
 Dzień Wszystkich Świętych i dzień Zaduszny to dni pamięci o tych co już od nas odeszli. Zgodnie z rzymsko - katolicką tradycją, społeczność Świebodzina odwiedziła groby bliskich, zapaliła znicze, złożyła wieńce i kwiaty. Sporo było także mieszkańców, którzy przyszli obejrzeć mogiły znanych i zasłużonych osób, takich jak Lech Wierusz, Eberhard Hilscher czy Benedykt Pacyga. Mieszkańcy nie zapomnieli również o mogiłach poległych żołnierzy.
Świebodzinianie od wczesnych godzin rannych przybywali na cmentarz. Pomimo dobrej organizacji ruchu w okolicach nekropolii chwilowo pojawiały się problemy z przejazdem lub parkowaniem pojazdów - niemal wszystkie miejsca parkingowe były zajęte. Policja i Żandarmeria Wojskowa sprawnie kierowała ruchem, niestety nie wszyscy kierowcy przestrzegali poleceń funkcjonariuszy. Musiało dojść do kilku pouczeń. Piesi również lekceważyli własne bezpieczeństwo. Przechodzili przez jezdnię nie zważając na nadjeżdżające pojazdy. Przypomnijmy, że Święto Wszystkich Świętych wprowadził dla całego kościoła papież Grzegorz IV w 834 roku jako symbol pamięci o zmarłych. W Kościele Katolickim jest to jeden z najważniejszych odbywających się obrzędów w roku. W tym dniu wszyscy katolicy są zobligowani do uczestniczenia we mszy św.
|