Można składać kolejne deklaracje. Weszły już w życie przepisy § 1 pkt 15-37 rozporządzenie ministra finansów z dnia 11 sierpnia 2006 r. w sprawie określenia rodzajów deklaracji, które mogą być składane za pomocą środków komunikacji elektronicznej (Dz.U. 146, poz. 1060).
Rozporządzenie było wydane na podstawie art. 3a § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa.
Gazeta Prawna wymienia dostępny pakiet "E-dekalaracji" (czyli takich, które można składać elektronicznie): PIT-8A, VAT-10, VAT-11, VAT-12, VAT-Z, VAT-R, VAT-R/UE, VAT-UE, VAT-UE/A, VAT-UE/B, VAT-UEK, WZP-1M, WZP-1K, WZP-1R, WZS-1M, WZS-1K, WZS-1R, POG-3A, ORD-U, ORD-TK, ORD-W1, IFT-1/IFT-1R, IFT-2/IFT-2R, IFT-3/IFT-3R.
Rzeczpospolita komentuje:
Duże firmy nie chcą z fiskusem rozliczać się przez Internet. W tym zaś tekście czytam: "Na początku lutego 2007 r. miało zakończyć się wdrażanie e-deklaracji. Miało, ale się nie zakończy, ponieważ -jak dowiedziała się "Rz" - Ministerstwo Finansów postanowiło przesunąć do 1 stycznia 2008 r. wprowadzenie czterech formularzy w wersji elektronicznej". Jest też swoiste podsumowanie dotychczasowego wdrożenia: "na ok. 7,2 tys. uprawnionych podatników z urzędami skarbowymi przez Internet rozlicza się raptem 329".
No, ale jeśli ktoś w Unii Europejskiej znów będzie nam zarzucał, że nie wdrożyliśmy jakichś "e-usług administracji publicznej", to przecież rozporządzenie już działa, więc o co chodzi?
Piotr Waglowski - VaGla.pl - Prawo i Internet