|
czwartek, 20 sierpnia 2009, godz. 13:30 |
 Nie pierwszy już raz świebodziński magistrat ma kłopoty z basenem. W wodzie po raz kolejny wykryto gronkowca, a władze Świewody zataiły obecność bakterii. Jak ustaliliśmy, chorobotwórczą bakterię Sanepid wykrył w poniedziałek. Nasze informacje potwierdziła p. Arleta Miśkiewicz - szefowa świebodzińskiego Sanepidu. Dziwić powinien fakt, że media burmistrza nie zamieściły stosownej informacji o skażeniu wody. Okolice Najbliższe poinformowały jedynie o przeprowadzonym remoncie basenu i hali sportowej.
W Okolicach Najbliższych czytamy: "system uzdatniania wzbogacono ponadto o specjalne sterylizatory UV, które mają zminimalizować niebezpieczeństwo występowania w wodzie szkodliwych mikroorganizmów, w tym bakterii gronkowca, które swego czasu dość poważnie zakłóciły funkcjonowanie Świewody. Na ich zakup i instalację wydano w sumie ponad 100 tys. złotych". Nic natomiast o gronkowcu wykrytym obecnie. Jak widać zabiegi poczynione w tym zakresie nie przyniosły rezultatu pomimo, że na tę inwestycję wydano niemałe pieniądze. Czy to było powodem, że w artykule pominięto informację o wykryciu w wodzie niebezpiecznej bakterii? Wg. informacji zamieszczonej na drzwiach wejściowych Świewody, basen nieczynny będzie do dn. 21 sierpnia. Do tej pory nie udało nam się skontaktować z p. Robertem Wojewódką - kierownikiem basenu. Basen jest zamknięty, a telefon kierownika milczy od kilku dni. Do tematu powrócimy we wrześniu... (wr) -- Czytaj również:
|