Konferencja Episkopatu Polski

  • W sprawie niewłaściwych zachowań seksualnych byłego proboszcza świebodzińskiej parafii św. Michała Archanioła - ks. Benedykta oraz innych osób duchownych pojawia się coraz więcej sygnałów. Każde z nich sprawdzamy. Przyglądamy się także z jakimi problemami borykają się osoby pokrzywdzone, a jest ich sporo.

    Dochodząc prawdy i sprawiedliwości pokonują drogę przez mękę. O wydarzeniach z przeszłości informują prokuraturę, władze kościoła i media. Pomimo, że nie mają oparcia w instytucjach oraz tych co prawdę zatajają, podążają w nadziei, że sprawiedliwości stanie się zadość.

    Zdarza się, że w sprawie stanowisko zajmują politycy i samorządowcy, ślepo jednak stają po stronie jednych, nie bacząc na krzywdę drugich. W związku z ostatnią publikacją stanowiska świebodzińskiego Komitetu Prawa i Sprawiedliwości, głos zabrał Dariusz Krokoszyński kierując pismo do lokalnych przedstawicieli PiS.

    - Szanowni Państwo, obrońcy dobrego imienia ks. Benedykta Pacygi, nie neguję zasług ks. Benedykta dla Świebodzina. Jeżeli jest wolą włodarzy miasta i jego mieszkańców postawić księdzu pomnik, niech tak się stanie.

    W moim przesłaniu, mówię o Jego drugiej naturze, o ukrytych problemach seksualnych ks. Benedykta i zatajaniu ich przez biskupów diecezji. Mówię o moim i Jego osobistym dramacie. Wiem, że każda taka sprawa boli i oburza, zwłaszcza, gdy dotyczy osoby poważanej i szanowanej. Jednak to musi boleć - prawda czasem jest bolesna.

    Jeżeli jesteście Państwo przekonani, że mówię nieprawdę i oczerniam ks. Pacygę, jestem gotów powtórzyć to przed sądem, tak jak uczyniłem to w mediach, przed społeczeństwem.

    Na powyższą korespondencję, Krokoszyński nie otrzymał odpowiedzi.

    Z redakcją "Gazety Świebodzińskiej" skontaktował się rzecznik Konferencji Episkopatu Polski - ks. Józef Kloch. W korespondencji podjął sprawę poszkodowanego Dariusza Krokoszyńskiego, odsyłając dziennikarzy do rzecznika kurii zielonogórsko - gorzowskiej, uznając, że jest to sprawa lokalna.

    Do sprawy, w piśmie odniósł się bp. Stefan Regmunt.

    [...] pragnę poinformować, iż zgodnie z wytycznymi Konferencji Episkopatu Polski, nie wszczyna się postępowania kanonicznego w przypadku oskarżenia wniesionego przeciwko zmarłemu duchownemu, który nie ma już możliwości obrony.

    Nie mogę również spełnić Pana prośby o zadośćuczynienie za rzekome krzywdy doznane przez ww. kapłana, gdyż odpowiedzialność karną oraz cywilną za tego rodzaju przestępstwa ponosi sprawca jako osoba fizyczna.

    Trudno mi też oficjalnie przepraszać za domniemane czyny sprzed 30. lat, nie mając możliwości ich weryfikacji - konstatuje bp Regmunt.

    Na świebodzińskich forach dyskusję podjęli także obecni i byli mieszkańcy miasta. Jednym z nich jest Dariusz z Niemiec, który opowiedział się po stronie Krokoszyńskiego. Ujawnił przy tym, że też był poszkodowany przez osobę duchowną.

    - Jestem zbulwersowany wypowiedziami które czytam. Chciałem też coś od siebie napisać. [...] Darka Krokoszyńskiego znam osobiście, uważam, że jest to człowiek godny zaufania.
     
    Był ministrantem, tak jak ja w Kościele pw. św. Michała Archanioła. Przez trzy lata uczyliśmy się razem w wieczorowym Technikum Mechanicznym w Świebodzinie. Wiem, że chciał pójść do seminarium duchownego, ale szybko odstąpił od tego zamiaru, co sobie tłumaczyłem tym, że poznał dziewczynę (obecnie żonę).

    Nie zamierzam Darka bronić, ale po prostu wierzę mu w to co mówi, bo sam jestem ofiara księdza pedofila, tylko, że nie ks. Pacygi.

    Ksiądz kanonik Benedykt Pacyga był dla mnie jak drugi Ojciec. Byłem za jego kadencji wiele lat ministrantem. Znaliśmy się osobiście, był moim prywatnym spowiednikiem, a po tym jak wyjechałem w 1989 r. z kraju, kontakt z nim utrzymywałem.Za każdym razem, gdy przyjeżdżałem do Świebodzina, odwiedzałem księdza. Następnie, na moją prośbę udzielił mi sakramentu małżeństwa. To miedzy innymi, ksiądz Benedykt Pacyga nauczył mnie stawać po stronie prawdy - co w tej wypowiedzi próbuję przekazać.

    Z bólem w sercu muszę stwierdzić, że wiedziałem o słabościach ks. Benedykta. Nie oskarżam, ani nie potępiam księdza, bo ogólnie był bardzo dobrym człowiekiem z tym, że miał "słabość" - nazywam to po prostu chorobą. Dlatego bardzo mnie szokują i smucą niektóre Państwa wypowiedzi pod adresem OFIARY. Dziękuje Bogu za to, że nie jest to czas wielkiej inkwizycji, kiedy za takie wypowiedzi palono ludzi na stosie.

    Czy kiedykolwiek zastanawiali się Państwo nad tym co to znaczy dla kilkunastoletniego, albo jak w moim przypadku, trzynastoletniego młodzieńca - być ofiarą pedofila, czyli być wykorzystanym seksualnie, albo po prostu zgwałconym, tym bardziej przez osobę zaufaną (autorytet). To nie jest BÓL fizyczny, który najczęściej po czasie zanika i się o nim zapomina.
     
    To BÓL duchowy, który trwa, aż do śmierci i nie można go wymazać ze swojej pamięci. Można się z nim pogodzić i nauczyć żyć, jak to jest w moim przypadku, ale nie każdy tak potrafi. Wiem, że wiele OFIAR nie potrafiło z tym żyć, co niestety skończyło się tragicznie.

    W wielu przypadkach, niestety kończy się to ciężką chorobą, jaką jest DEPRESJA. Nie dziwie się Darkowi, że zdecydował się to w taki sposób ujawnić, bo któż by mu wtedy uwierzył, w takie rzeczy, tak samo jak i teraz mu nie wierzycie.

    Niestety ostatnią "deską ratunku" pozostała mu prasa, gdzie został wysłuchany i potraktowany poważnie. Pedofilia jest ogólnie znana i nie jest to tylko problem kościoła, ale chcąc, czy nie chcąc, jest to poważny problem we wszystkich sferach społeczeństwa.

    Na ten rodzaj przestępstwa narażone są najczęściej placówki skupiające dzieci i młodzież - miedzy innymi także szkoły - czy z tego powodu, nie będziecie posyłać tam swoich dzieci?
     
    Żyjemy w takich czasach, i żeby taki przypadek został zarejestrowany do statystyki, trzeba podjąć kroki prawne - co naturalnie zrobił Darek. TO NIE JEST NAGONKA NA KOŚCIÓŁ! To nie jest chęć zszargania imienia księdza, to nie chęć zysku materialnego, jak to niektórzy komentują.

    Nikt nie chce odebrać ks. kanonikowi Benedyktowi jego zasług dla wielu z nas i Świebodzina. To ma wyższy i szlachetniejszy cel. ABY OFIARY GWAŁTÓW NIE BAŁY SIĘ MÓWIĆ, A BALI SIĘ CI, KTÓRZY CZYNIĄ GWAŁT NA NIELETNICH.

    Jestem katolikiem wierzącym i praktykującym. Moje dzieci ochrzciłem. Mój syn przyjął I komunię św. i jest ministrantem, z czego jestem dumny.

    Nie bronię i nie unikam kontaktów z osobami duchownymi, ale jestem czujny i uświadamiam moje dzieci o tych rzeczach. Modlę się i mam nadzieje, że nie spotka ich taki sam los jak ich ojca przed wielu laty.

    Kochani, miejcie oczy otwarte i uświadamiajcie swoje pociechy, nie unikajcie tych tematów, bo tylko w taki sposób można zminimalizować ilość tego rodzaju przestępstw.
     
    Podejmuję te same kroki prawne co Darek, czego się nie wstydzę. Zrobię to w najbliższych dniach w zgodzie z własnym sumieniem, bo sprawcą jest ksiądz, który jest obecnie prałatem, ma pod sobą parafie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i cieszy się bardzo dobra opinią.

    Nie robię tego z chęci zysku materialnego, bo sprawa ze strony prawnej jest przedawniona, tym samym skazana na fiasko. Robię to dla następnego pokolenia, bo nie chcę, żeby ktoś musiał przejść przez takie "PIEKŁO" jak ja.

    Mając na uwadze powyższe, należy się głęboko zastanowić, czy w kościele katolickim, biblijne znaczenie słów Chrystusa - "poznacie prawdę, a prawda Was wyswobodzi" straciło na wadze..? W samym kościele, nie... Dla tych co ją ukrywają, tak!

    Czytaj także:

    - Ufałem mu, był dla mnie jak ojciec
    - Stańcie w obronie księdza - apelują do władz Świebodzina, lokalni działacze PiS

    --
    Opr. Waldemar Roszczuk, fot. archiwum domowe D. Krokoszyńskiego.
    Dariusz Krokoszyński wyraził zgodę na publikację wizerunku i danych osobowych.

  • Prymas Polski - Wojciech PolakPrzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak wydali oświadczenie po emisji filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele.

    Ze wzruszeniem i smutkiem obejrzałem dzisiaj film pana Sekielskiego, za który pragnę podziękować reżyserowi. W przeważającej części tenor tego filmu zgadza się z moimi doświadczeniami, jakie wyniosłem z wielu rozmów przeprowadzonych z pokrzywdzonymi. Jestem przekonany, że także ten film przyczyni się do jeszcze dokładniejszego przestrzegania wytycznych dotyczących ochrony dzieci i młodzieży w Kościele, jak i do wprowadzenia w życie zasad prewencji w każdej diecezji przez wszystkich księży biskupów oraz do przestrzegania przedwczoraj ogłoszonego motu proprio papieża Franciszka.

    W imieniu całej Konferencji Episkopatu pragnę jak najmocniej przeprosić wszystkie osoby pokrzywdzone. Zdaję sobie sprawę z tego, że nic nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali.

    Z pewnością także ten film przyczyni się do jeszcze surowszego potępienia przestępstwa pedofilii, na które nie może być miejsca w Kościele. Niektóre sprawy ukazane w filmie były już znane, inne nieznane. Te znane trzeba raz jeszcze dokładnie przeanalizować, w przypadku nieznanych należy rozpocząć procesy tak, aby dobro pokrzywdzonych było chronione przede wszystkim i nade wszystko.

    Abp Stanisław Gądecki
    Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.


    Oświadczenie Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

    Jestem głęboko poruszony tym, co zobaczyłem w filmie Pana Tomasza Sekielskiego. Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła.

    Jako delegat Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc osobom pokrzywdzonym.

    Ujawnione informacje pokazują jak bardzo potrzebne są przepisy najnowszego dokumentu papieża Franciszka („Motu Proprio” Vos estis lux mundi). Trzeba wyjaśnić wszystkie sprawy. Nikt w Kościele nie może uchylać się od odpowiedzialności. Musimy chronić dzieci i młodzież. Dla Kościoła nie ma innej drogi.

    Abp Wojciech Polak
    Prymas Polski, Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

  • Prymas Polski - Wojciech PolakPrzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak wydali oświadczenie po emisji filmu braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele.

    Ze wzruszeniem i smutkiem obejrzałem dzisiaj film pana Sekielskiego, za który pragnę podziękować reżyserowi. W przeważającej części tenor tego filmu zgadza się z moimi doświadczeniami, jakie wyniosłem z wielu rozmów przeprowadzonych z pokrzywdzonymi. Jestem przekonany, że także ten film przyczyni się do jeszcze dokładniejszego przestrzegania wytycznych dotyczących ochrony dzieci i młodzieży w Kościele, jak i do wprowadzenia w życie zasad prewencji w każdej diecezji przez wszystkich księży biskupów oraz do przestrzegania przedwczoraj ogłoszonego motu proprio papieża Franciszka.

    W imieniu całej Konferencji Episkopatu pragnę jak najmocniej przeprosić wszystkie osoby pokrzywdzone. Zdaję sobie sprawę z tego, że nic nie jest w stanie wynagrodzić im krzywd, jakich doznali.

    Z pewnością także ten film przyczyni się do jeszcze surowszego potępienia przestępstwa pedofilii, na które nie może być miejsca w Kościele. Niektóre sprawy ukazane w filmie były już znane, inne nieznane. Te znane trzeba raz jeszcze dokładnie przeanalizować, w przypadku nieznanych należy rozpocząć procesy tak, aby dobro pokrzywdzonych było chronione przede wszystkim i nade wszystko.

    Abp Stanisław Gądecki
    Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.


    Oświadczenie Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży

    Jestem głęboko poruszony tym, co zobaczyłem w filmie Pana Tomasza Sekielskiego. Ogromne cierpienie osób skrzywdzonych budzi ból i wstyd. W tym momencie przed oczami mam także dramat osób pokrzywdzonych, z którymi spotkałem się osobiście. Dziękuję wszystkim, którzy mają odwagę opowiedzieć o swoim cierpieniu. Przepraszam za każdą ranę zadaną przez ludzi Kościoła.

    Jako delegat Episkopatu ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży zrobię wszystko co w mojej mocy, aby pomóc osobom pokrzywdzonym.

    Ujawnione informacje pokazują jak bardzo potrzebne są przepisy najnowszego dokumentu papieża Franciszka („Motu Proprio” Vos estis lux mundi). Trzeba wyjaśnić wszystkie sprawy. Nikt w Kościele nie może uchylać się od odpowiedzialności. Musimy chronić dzieci i młodzież. Dla Kościoła nie ma innej drogi.

    Abp Wojciech Polak
    Prymas Polski, Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

  • Nie lękajcie się. Debata w Sejmie RP

    W polskim sejmie, w ramach parlamentarnego zespołu do spraw przeciwdziałania mowie nienawiści i ochrony praw człowieka odbyła się pierwsza debata społeczna poświęcona pedofilii w kościele katolickim.

Kobieta straciła oszczędności. Sądziła, że rozmawia telefonicznie z córką

W ostatnim czasie doszło do kilku prób oszukania seniorów. Niestety jedna z nich okazała się skuteczna - mieszkanka Świebodzina została oszukana i straciła ponad 15 tysięcy złotych. Pomimo prowadzonych wielu kampanii, ostrzegających o oszustwach dokonywanych na...

Siedem wozów bojowych otrzymali lubuscy strażacy. Jeden z nich przekazano świebodzińskiej jednostce ratowniczo-gaśniczej

Świebodzińscy strażacy otrzymali jeden z siedmiu wozów ratowniczo-gaśniczych ze zwiększonym potencjałem ratownictwa drogowego. Zakup średnich samochodów ratowniczo-gaśniczych zrealizowano w ramach funduszy europejskich przeznaczonych na realizację projektu „Usprawnienie systemu ratownictwa na drogach”. Program opracował Komendant Główny Państwowej Straży...

Koleje Wielkopolskie otrzymały dziesięć nowoczesnych zespołów trakcyjnych. Pojazdy obsługiwać będą linię z Poznania do Zbąszynka

W czwartek, 19 września na Dworcu Letnim w Poznaniu zaprezentowano jeden z najnowszych elektrycznych zespołów trakcyjnych Elf drugiej generacji, wyprodukowany przez bydgoską Pesę. Pojazdy zakupił Samorząd Województwa Wielkopolskiego na rzecz spółki Koleje Wielkopolskie.

Kultura i sztuka

Jubileuszowy koncert z okazji czterdziestolecia działalności artystycznej Felicjana Andrzejczaka

Zapowiada się niezwykłe widowisko pełne wspomnień i emocji przygotowane specjalnie dla wielbicieli Felicjana oraz jego hitów, które na przestrzeni lat zjednały sobie wielu fanów. Felicjan Andrzejczak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych...

Biznes i finanse

Nieprawidłowości przy podawaniu cen w sklepach sieci Biedronka

Drożej w kasie niż wskazuje na to cena umieszczona przy towarze oraz brak informacji o cenie przy produkcie na półce - to zarzuty UOKiK wobec Jeronimo Martins Polska, właściciela sklepów...

Styl życia

Kiedy choruje umysł…

Celem Międzynarodowego Dnia Zdrowia Psychicznego, obchodzonego 10 października jest zwiększanie świadomości społecznej, rozpowszechnianie informacji na temat zdrowia psychicznego oraz walka ze stereotypami. Chociaż najbardziej znanymi zaburzeniami psychicznymi są depresja i schizofrenia...

Kronika wypadków

Ratownicy przez wąski świetlik dotarli do desperata ratując mu życie

Policjanci ze Świebodzina przy wykorzystaniu strażackiego wysięgnika weszli do budynku przez świetlik na poddaszu, by uratować zdesperowanego mężczyznę. Mężczyzna przebywał w zastawionym, ciemnym pomieszczeniu. Był uzbrojony w nóż, którym chciał...

Z kraju i ze świata

Zmarł arcybiskup Juliusz Paetz

15 listopada br. w wieku 84 lat zmarł abp Juliusz Paetz. Jak poinformowała Archidiecezja Poznańska, pogrzeb kapłana odbędzie się w formie ściśle prywatnej w katedrze poznańskiej.

Please publish modules in offcanvas position.